22 września 2018

Od dłuższego czasu wykonuję ilustracje ze zwierzętami o charakterystycznej formie. Wokół ich głów znajdują się złote mandale. Jest to cykl prac, który porusza bardzo ważną dla mnie tematykę. Nazwałam go “Mistycyzm zwierząt”, składa się on z grafik o charakterze symbolicznym, które nawiązują do jedności ciała i duszy. Każda nich stanowi przedstawienie emocji i uczuć, których każdy człowiek doświadcza na co dzień.

Cykl prac "Mistycyzm zwierząt"
  1. pl

Katarzyna Bem-Kukulska

W tym artykule opowiem:

1. Skąd wziął się podział na ciało i duszę?

2. Podział na świat fizyczny i duchowy współcześnie

3. Symbolika cyklu

Głównym założeniem i tematem prac jest jedność ciała i duszy. Rozdział między nimi jest mocno zakorzeniony w naszej kulturze z paru powodów.

Skąd wziął się podział na ciało i duszę?

Podział na świat fizyczny i duchowy współcześnie

Wpływ kultury masowej

Kultura masowa przepełniona jest przekazami typu “Bądź wyjątkowy!”, “Myśl pozytywnie!”, “Bądź fit!”, “Możesz wszystko!”. Na Instagramie możemy obserwować “idealne” życie i “idealne” ciała naszych znajomych. Cała ta otoczka powoduje, że człowiek odcina się od swojej mniej pokazowej części życia. Rutyna i emocje, takie jak smutek czy złość, budzą frustrację. Kłócą się one z wysyłanym ze wszystkich stron przekazem, że życie powinno być ekscytujące i przepełnione radością. Człowiek czuje wewnętrznie, że nie da rady sprostać wszystkim wymaganiom i piętnuje swoje słabości oraz braki.

 

Odpowiedzi w nauce

Z drugiej strony, otrzymujemy wiele odpowiedzi na nasze pytania w nauce. Powstaje coraz więcej badań oraz dziedzin nauki, przychylnie patrzących na tezę, że ciało i dusza stanowią jedność. Udowadniają również, że obie substancje wzajemnie na siebie oddziaływują. Jedną z takich dziedzin jest neurofilozofia.

Wróć

Celem moich prac jest pokazanie, że ciało oraz dusza człowieka są od siebie zależne i tworzą harmonijną całość. Zwierzęta, które przedstawiam na ilustracjach, niosą za sobą przypisywane im przez wieki, skojarzenia i znaczenia. Są one dla mnie sposobem na ukazanie różnych emocji i uczuć, nierozłącznie związanych z naturą człowieka, w sposób symboliczny. Są też elementem “cielesności”. Złote mandale, wieńczące ich głowy, również nie są przypadkowe. Przedstawiają one harmonię między fizycznością i duchowością oraz są symbolem ludzkiej psyche. Dokładny tekst o  mandalach i ich znaczeniu znajdziesz tutaj.

 

Najważniejsze, przyjąć z akceptacją

Chciałabym poprzez moje prace uświadomić innym ludziom, że każdą emocję, każde uczucie powinno się przyjąć z akceptacją. Wyjaśnić, że nie ma “złych” emocji, że tylko to, co z nimi zrobimy, jak je przeżyjemy, nadaje im charakter pozytywny lub negatywny. Pokazać, że warto spojrzeć na swoje ciało z zachwytem. A wszystko to w sposób delikatny, nienarzucający się, obleczony w symbolikę.

Symbolika  cyklu

Nauki Kartezjusza

Bardzo duży wpływ na to miał Kartezjusz. Rene Descartes (bo tak się właściwie nazywał) był francuskim filozofem, matematykiem i fizykiem. Jest uważany za jednego z najwybitniejszych uczonych XVII wieku oraz za ojca filozofii nowożytnej. Uważał on, że ciało jest całkowicie niezależne od duszy, a dusza całkowicie niezależna od ciała. Stąd też wykształcił się podział polegający na tym, że nauka odnosiła się wyłącznie do fizyczności, natomiast świat wewnętrzny pozostawiono religii. Doprowadziło to do istniejącego do dzisiaj podziału na lekarzy od ciała i lekarzy od duszy.

 

Poglądy Spinozy

Swego rodzaju opozycją do tego postrzegania jest inny XVII wieczny, niderlandzki filozof Baruch Spinoza. Uważał on, że świat materialny i niematerialny są dwoma aspektami jednego bytu. To znaczy, jest to jak patrzenie na jeden przedmiot z dwóch perspektyw. Jak orzeł i reszka, są dwiema  stronami jednej monety. Jednakże w swoich założeniach podkreślał, że soma i psyche nie wpływają wzajemnie na siebie i są oddzielnymi bytami.

 

Błędna interpretacja Biblijna

Rozdział między ciałem i duszą ma również swoje podłoże w błędnym rozumieniu nauk chrześcijańskich, które są częścią naszej kultury. Istnieje tam pewne dość często przytaczane określenie uczynków “ciała” i “duszy”. W pierwszej kategorii zamyka się wszystkie cechy i emocje uznawane za negatywne, takie jak gniew czy pożądanie. Natomiast w drugiej - związane ze strefą sacrum i uznawane za pozytywne, wyższe i piękne. Jest to niestety bardzo często powtarzany schemat. Jednak poprawne zrozumienie podanych określeń możemy znaleźć w przypisach w samym Piśmie, że słowo “ciało” znaczy w tym miejscu “grzeszna natura człowieka”. Wynika to z tego, że w czasach, w których powstawała Biblia, sposób przedstawienia wielu spraw był opisowy i metaforyczny. Był dostosowany do ówczesnego człowieka i jego sposobu rozumienia pewnych spraw.

Znajdziesz mnie również na: